Wysokie stopy? To już znamy!

Odnośnie podnoszenia stóp procentowych to nie powinniśmy się martwić zbytnio bo patrząc na nasze rodzime podwórko to już nie raz byliśmy świadkami obniżek i podnoszenia. Ba! Kilka nawet było zrealizowanych w filmach.

W kultowym „Kariera Nikosia Dyzmy” w reżyserii Jacka Bromskiego, możemy być świadkami jak plotka o podnoszeniu stóp zjeża włosy na głowie asystenta głównego bohatera (granego przez Cezarego Pazurę). Ponadto mamy okazję doświadczyć iście finezyjnej dyskusji żon polityków, które wiedzą o finansach i ekonomii tyle co wyrywki zdań ich partnerów. Niezrozumienie stóp procentowych, rodzajów, ich funkcji i zadań jest jak najbardziej zrozumiałe.

1181x810_jrg9wb

No bo czym jest stopa procentowa? No przecież, że nie czymś związanym z anatomiczną stopą będącą zwieńczeniem kończyny dolnej człowieka prawda?

Powiem więcej, owa stopa procentowa za nic nie przypomina tej ludzkiej!


Czym jest więc? Spłycając najmocniej jak się da to…jest ceną pieniądza. Ale jak to? To pieniądz nie tylko wyznacza wartość ale i sam może drożeć i tanieć? Stopy procentowe odpowiadają jak drogi jest nasz kredyt jednocześnie pokazuje nam ile można zarobić na pożyczeniu kapitału. Wskazuje w danym momencie koniunkturę- tanie kredyty są tanie bo mają rozbudzić konsumpcję i inwestycje w gospodarce która stoi w miejscu bądź podnosi się po kryzysie. Odwrotnie zaś, wysoko oprocentowany kredyt jest dobry w momencie gdy gospodarka ma się świetnie, rozwój jest zauważalny i dodatkowo zarabia się tyle, że można jeszcze zaoszczędzić. Zaskórniaki na lokatach zarabiają też lepiej, bo wysoki procent tutaj daje zysk nieporównywalnie większy niż obecne marne 1-2%.

8ecf42758c67a3aafe6ac968c573ff43

To już nie jest tak, że spodziewamy się podnoszenia stóp….jesteśmy pewni, że to nastąpi bo nastąpić musi. To tylko kwestia czasu. Jednakowoż może być gorąco, bo taki szok jakim dla gospodarek będzie „pojawienie się” drogich kredytów (w sytuacji gdy od lat są prawie, że za darmo) może odbić się czkawką i okaże się, że zakończenie polityki, która miała pomóc wyjść z kryzysu, wepchniemy się w kolejny, może i większy niż poprzedni?

Ciekawostką, że obecnie w Polsce mamy najniższe stopy procentowe w historii III RP. Wystartowaliśmy w 1989 26%, potem przyszła hiperinflacja i poziomy 49% (w 1990) czy nawet 60% (1991). Od 1992 spadają systematycznie by stać się jednocyfrowymi w 2002 i obecnie wynoszą jedynie 1,5%. Od 3 marca ’15 nic się nie zmieniło dlatego też sądzę, że ten a już na pewno przyszły rok będą o wiele ciekawsze pod tym względem.

stopy04

Michał Włodarczyk Opublikowane przez: