Walnąć jak Trump grzywką

Podczas gdy w Norwegii chcą tworzyć pływające tunele drogowe, w budowie są pierwsze fabryki rewolucujnej kolei Hyperloop, a w czarnobylskiej Zonie chcą stworzyć gigantyczną elektrownie solarną by uniezależnić się od Rosji a tu takie coś….

Chodzi oczywiście o kandydata partii republikańskiej Donalda Trumpa a dokładnie o…jakby to nazwać? Nawet nie gafę a po prostu głupotę…sam nie wiem. W udzielonym stacji ABC wywiadzie Donaldinio powiedział, że skoro było głosowanie na Krymie i większość opowiedziała się za przyłączeniem do Rosji to wszystko jest cacy. Ja nie wiem czy mu nikt nie powiedział, jak działają rosyjskie komisje wyborcze, że u nich 120% frekwencji czy też jednomyślny wybór jedynego słusznego kandydata są normą?

Boli mnie to o tyle, że z całego serca czuję się konserwatystą i prawicowcem. Z całą pewnością żyjąc w Stanach opowiadałbym się za Republikanami a tu takie coś? Ja wiem, że on kreuje się na takiego człowieka spoza establishmentu, rozumiem, że znaczna część jego image’u oraz poparcia bierze się ze skrajnych i radykalnych postulatów. Ale rany boskie powiedzenie, że skoro ludzie których teren został opanowany przez uzbrojonych po zęby „zielone ludziki” wybrali Mateczke Rasije i w ogóle nikt ich nie zmusił do tego….to albo przejaw głupoty i impertynencji albo baaardzo złożona gra polityczna by zjednać sobie Kreml.

Tak czy siak jak dla mnie to nie jest zwykła rysa na jego wizerunku, to solidne pęknięcie które grozi dalszymi zniszczeniami jego posągu, który uporczywie budowany jest na wodza odbudowującego wielkość Ameryki.

EP-150629545 (1)

Michał Włodarczyk Opublikowane przez: