Cała prawda o zarobkach nauczycieli

W mediach głośno o strajkach nauczycieli. Rząd mówi, że przecież dostali podwyżkę, opozycja mówi że za ich rządów były podwyżki i to duże….a my to olewamy bo skupić się trzeba na faktach.

Żądania, statystyki i europejski ranking

Nauczyciele żądają 1000 złotych podwyżki. Ta ciężka praca i bardzo potrzebna, jaką wykonują jest opłacana gorzej niż źle. Na grafice widzicie, że wśród doświadczonych nauczycieli (dyplomowany i równorzędne), polscy nauczyciele zarabiają najgorzej (4 miejsce w zestawieniu) ok. 26 tys $ rocznie. W Hiszpanii 60 000, w Niemczech 90 000, w Stanach 70 000. Gorzej jest tylko na Litwie, Słowacji i Czechach. Wśród początkujących jest gorzej.


Dane OECD dla najbardziej doświadczonych nauczycieli.

Są 4 stadia awansu u nauczycieli:
-stażysta (2 265 zł brutto)
-kontraktowy (2 331)
-mianowany (2 647)
-dyplomowany (3 109)
(zarobki osób po magisterce pedagogicznej przed kwietniową podwyżką)

A jeśli władza oleje sprawę…?

Pomijając, że kraj nasz jest biedniejszy od Niemiec czy USA (co jest oczywiste) to te pensje bolą bo z tym samym wykształceniem i często specjalistyczną wiedzą, nauczyciele położą lachę i pójdą pracować do małych i średnich firm albo korpo. Szczególnie Ci młodsi i bardziej obrotni. Ewentualnie wyjadą za granicę.

Obalmy kilka mitów

Zaraz się obruszą te lemingi co mówią, że nauczycielom się nie należy bo pracują mniej niż inni, mają wolne wakacje itd….
-mają 2 miesiące wakacji (jakieś 40 dni wolnych od pracy)
tylko, że są nabory do szkoły, rady, często kursy dla dorosłych itd…więc trochę mniej wychodzi.
-ludzie biorą urlopy cały rok, a nauczyciel może tylko w dni wolne od pracy i wakacje, wszelkie Last-Minute na jesieni odpadają.
-etat nauczyciela to 18 godzin tygodniowo (nomalny to 40). Pamiętajmy, że nie liczy to przygotowania lekcji, materiałów, sprawdzania kartkówek i sprawdzianów oraz ich wcześniejszego ułożenia. W 18 godzinach zawierają się tylko fizyczne 45-minutowe lekcje.
-kształtują młode umysły i pomagają znaleźć talenty i je rozwijać.
-muszą użerać się z idiotami (każdy miał takich w klasie), a niestety nie mogą podejść i ich zdzielić kijem.

Inni strajkowali i dostali

Strajk….jak górnicy zjechali się do Warszawy (i to nie raz) to ten miał pełne gacie i dawał podwyżki, nie zamykał NIERENTOWNYCH kopalni i średnia pensja w górnictwie (wszystkie szczeble) to 7200 brutto. Strajk pielęgniarek dał rezultat w postaci 1100 zł podwyżki. Policjanci? 1155 zł podwyżki w rozbiciu na dwa lata. Ich się rząd bał, więc uległ. Do tej pory nauczycieli mieli gdzieś bo i tak sprawdzali matury, robili lekcje i dali się zagłuszyć.

Jednak może tym razem wyjdzie trochę inaczej…. Na koniec dam 2 przykłady polityczne. Minister Marek Suski powiedział, że nauczyciel to zarabia podobnie jak poseł (~7-8 tysięcy netto dla posła vs 3100 brutto dla nauczyciela tak przypomnę). Potem przepraszał za tą wypowiedź.

Drugi cytat to pani Bieńkowska, która powiedziała słynne: „za 6 tysięcy zł to pracuje złodziej albo idiota”.

Zatem nawet po podwyżce której żądają nauczyciele….to dyplomowany będzie zarabiał mniej niż „złodziej lub idiota”…daje do myślenia nie?

A właśnie…jak nie podniesie się stawek to skutki już są widoczne, bo w Krakowie brakuje nauczycieli i dzieciaki będą musiały chodzić do szkół na 2 zmiany 🙂 to tak w ramach urealnienia wszystkich tych danych.

Proszę o udostępnianie i reakcje, pomogą dotrzeć do wielu osób które wierzą że nauczyciele zarabiają więcej niż poseł (a może i minister) 🙂

Michał Włodarczyk Opublikowane przez: