15 lat które zmieniły Polskę w lidera regionu

Dzisiaj mija 15 lat od wejścia Polski do Unii Europejskiej. Zapewne dzisiaj i w ciągu najbliższych dni jeszcze setki razy przeczytasz podobne zdanie w necie. 1 maja 2004 roku miałem 10 lat i kończyłem właśnie 3 klasę podstawówki w „Jedynce” w Krasnymstawie. Obecnie mam 25 lat, pracuję i cała moja młodość jest naszpikowana transformacją naszej kochanej Polski.

Jak było? Lata 90.

Przed remontem
Po remoncie

Każdy kto był w miarę kontaktujący za czasów wspaniałych lat 90. XX wieku pamięta, że było szaro, tynk odpadał od ścian, na drogach było niebezpiecznie i dziurawo, na parkingach spotykało się Polonezy, Maluchy, Cinquecento i stare Skody (czasem Łady) a szczytem szpanu były markowe ciuchy które wyróżniały takiego obywatela na tle ludzi ubierających się na bazarkach. Opona okazała się idealnym elementem wystroju przestrzeni miejskiej zaś w ramach modernizacji stare place zabaw….odmalowywano.

W tamtym okresie Polska była niezwykle zapuszczona….trzeba to jasno powiedzieć. Zaraz po wojnie, jak nas czerwoni „wyswobodzili” straciliśmy miliony ludzi, a także ziemie, technologię, kapitał i domy….jednak postawienie na szybką odbudowę miast, elektryfikację, inwestowanie w przemysł ciężki i kopcący się opłaciło. Do momentu zapaści i ataku serca jaki odnotował blok wschodni ( okazało się że komunizm jest niewydolny…co za zaskoczenie) byliśmy bardzo dobrze rozwijającym się krajem. Budowano nawet na prowincjach, na wsiach zakłady przemysłowe dzięki czemu ludzie tam zostawali i mieli pracę. W szczycie byliśmy w dwudziestce największych gospodarek na świecie (1982 , 20 miejsce w PKB PPP). Obecnie po 30 latach demokracji jesteśmy na 23 miejscu (po latach trudów, reform i pracy).

Jednak tak wspominam otoczenie, podwórka, miasta i infrastrukturę, która istniała w 2004 roku. Wtedy nasza cała gospodarka produkowała towary warte 255 mld $ zaś niemiecka 2,8 biliona. Jednak od tamtego czasu minęło 15 lat…

Tak głosowano w czerwcu 2003 za i przeciw przystąpienia do UE

Były po drodze:

– Euro 2012 (wielki boost dla legislacji, uporządkowania administracji, przetargów i gospodarki)
– Awans polskiej reprezentacji w piłce nożnej (z perspektywy 15 lat to nie lada sukces)
– Robert Kubica (mamy Polaka w Formule 1)
– stworzenie silnej reprezentacji w skokach narciarskich, siatkówce, piłce ręcznej i wiele innych.
– oddanie drugiej linii metra w Warszawie
– zbudowanie 3 lotnisk (Lublin, Modlin i Radom)
– gazoport w Świnoujściu
– Jezus w Świebodzinie
– Pendolino, pierwszy szybki pociąg w Polsce
– remont kolei, nowe dworce i pierwsze przejazdy 200 km/h (prawne umożliwienie jazdy 250 km/h)
-budowa autostrad (w tym cyrk z viatoll, bramkami itd…brak jednej wizji pobierania opłat)
– 15 lat bez wygranej na Eurowizji
– historyczne rozpoczęcie przechodzenia z bycia krajem emigracyjnym w imigracyjny.

Co się pozmieniało?

  • Doszliśmy z 50 do 74% średniej unijnej.
  • Dołączyliśmy do grupy krajów rozwiniętych gospodarczo
  • Na konsumpcję wydajemy 3x więcej ale mniej (w % zarobków) oszczędzamy
  • We wskaźniku korupcji awansowaliśmy z 70 na 36 miejsce
  • W rankingu konkurencyjności awansowaliśmy z 53 na 37 miejsce
  • Import towarów wzrósł 4-krotnie (podobnie eksport)
  • Wynagrodzenia rosły ponad 4% rocznie i średnio wynoszą obecnie 5015 zł brutto (2200 zł w 2004)
  • Dług publiczny wzrósł do 48,9% PKB
  • Bezrobocie spadło z 20% do 5,9%.

Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego do 2024 roku dobijemy 883 mld $ PKB, zaś na osobę (per capita PPP) 43,3 tys. $. W takim wariancie osiągniemy wtedy 81% ówczesnej średniej unijnej.

Przy zachowaniu sensownego wzrostu, dalszego walczenia z przywarami i przechodzeniu z bycia tanią siłą roboczą Europy na innowacyjność….uda się tak jak przed 30 laty przegonić Ukrainę, tak teraz zmierzyć się z Włochami, Hiszpanią i w końcu

Michał Włodarczyk Opublikowane przez: